Kobieta - definicja. Strona: 3

Dodano: 2011-08-14 15:56

Pokonane i zahukane, albo jak troglodyci :D

Gdzieś wiele pań zgubiło sedno, że w równouprawnieniu chodzi o zrównanie praw kobiet z prawami mężczyzn, a nie o STANIE SIĘ mężczyznami



Dodano: 2011-08-14 16:00 Zmieniono: 2011-08-14 16:04

Tak chodzi o równouprawnienie,ale taka "stłamszona" sylwetka nie przywodzi mi na myśl silnej kobiety:) Uważasz,ze kobiety powinny "potulnie tuptac"?Ja tam nie widzę "meskich kobiet",chyba,ze chodzi o "tyrzeci gatunek" :) No chyba,ze chodzi o panie ,które nie potrzebują hydraulika i innych "fachowców",poniewaz same Zajmują sie nawet murowaniem garazu



Dodano: 2011-08-14 16:05

bibunia napisał(a):
Tak chodzi o równouprawnienie,ale taka "stłamszona" sylwetka nie przywodzi mi na myśl silnej kobiety:) Uważasz,ze kobiety powinny "potulnie tuptac"?Ja tam nie widzę "meskich kobiet",chyba,ze chodzi o "tyrzeci gatunek" :) No chyba,ze chodzi o panie ,które nie potrzebują hydraulika i innych "fachowców",poniewaz same Zajmują sie nawet murowaniem garazu



winny z gracją stąpać :D



Dodano: 2011-08-14 16:10

Z gracją,ale stanowczo:0 taki mocny miks jak dla mnie bardzo kobiecy no i WYPROSTOWANE.. Mam chyba obsesję na tym punkcie :D



Dodano: 2011-08-14 16:11 Zmieniono: 2011-08-14 16:15

bibunia napisał(a):
Tak chodzi o równouprawnienie,ale taka "stłamszona" sylwetka nie przywodzi mi na myśl silnej kobiety:) Uważasz,ze kobiety powinny "potulnie tuptac"?


Nigdzie nie pisałam o potulnym tuptaniu, pisząc o garbatości nie miałam na myśli postawy stłamszonej, tylko postawę orangutana ew. "chcesz w ryj?", ale może rzeczywiście niektóre wyglądają na stłamszone. Ich biust na pewno jest stłamszony A tak narzekają na małe piersi

Nie mówiąc już o kaczych nóżkach "stópki do środka", która to postawa, z jakichś totalnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn, postrzegana jest jako wdzięczna i dziewczęca.



Dodano: 2011-08-14 16:19

ghahaha tak nie ma nic gorszego niż stłamszone piersi :D a nóżki jak u kaczuszki tak fajnie wyglądały jak sie miało nascie lat zwłaszcza jak sie siedziało :) dziś to tylko sentymentalne wspomnienie.Raczej niezbyt przychylnie widziane u dojrzałych kobiet :) Chociaż nie wiem dlaczego właśnie tak słodko kojarzone było to ułożenie nóg ?



Dodano: 2011-08-14 16:23 Zmieniono: 2011-08-14 16:25

bibunia napisał(a):
ghahaha tak nie ma nic gorszego niż stłamszone piersi :D a nóżki jak u kaczuszki tak fajnie wyglądały jak sie miało nascie lat zwłaszcza jak sie siedziało :) dziś to tylko sentymentalne wspomnienie.Raczej niezbyt przychylnie widziane u dojrzałych kobiet :) Chociaż nie wiem dlaczego właśnie tak słodko kojarzone było to ułożenie nóg ?



Właśnie takowe, dziwne ułożenie nóg widziałem ostatnio u jakiegoś kolesia na Woodstocku o.O
Swoją drogą ciekawe ile musiał spalić.



Dodano: 2011-08-14 16:28

Oczywiście nie piszę tutaj o faktycznych wadach postawy, chociaż słyszałam opinie, że u większości ludzi stawiających nogi do środka przy chodzeniu jest to raczej kwestia braku chęci do wyrobienia prawidłowego odruchu niż faktycznie poważna wada.

Ja mam na myśli osoby ustawiające tak nogi z premedytacją, np. do zdjęć.

Wydaje mi się, że taka postawa jest kojarzona z małymi dziewczynkami, dlatego starsze dziewczyny i kobiety chcące wyglądać na lolitkę tak ustawiają nogi.



Dodano: 2011-08-14 17:28

Dumny chód nie jest tożsamy z ciężkim człapaniem, że aż podłoga dudni. A taki miałam na myśli.:)



Dodano: 2011-08-14 21:39 Zmieniono: 2011-08-15 01:24

SanguineVenari napisał(a):
Dumny chód nie jest tożsamy z ciężkim człapaniem, że aż podłoga dudni. A taki miałam na myśli.:)
A to zwracam honor :)

Alpha-Sco napisał(a):
Oczywiście nie piszę tutaj o faktycznych wadach postawy, chociaż słyszałam opinie, że u większości ludzi stawiających nogi do środka przy chodzeniu jest to raczej kwestia braku chęci do wyrobienia prawidłowego odruchu niż faktycznie poważna wada.

Ja mam na myśli osoby ustawiające tak nogi z premedytacją, np. do zdjęć.
Wydaje mi się, że taka postawa jest kojarzona z małymi dziewczynkami, dlatego starsze dziewczyny i kobiety chcące wyglądać na lolitkę tak ustawiają nogi.


DonVitteo napisał(a):
ghahaha wiesz zauważyłam,ze tez mam takie zdjecie,ale bij zabij nie wiem dlaczego tak ułożyłam nogi :) Zupełnie nieświadomie :) a moze to wpływ pokoju mojej pociechy [quote]Właśnie takowe, dziwne ułożenie nóg widziałem ostatnio u jakiegoś kolesia na Woodstocku o.O
Swoją drogą ciekawe ile musiał spalić.
hahahaha moze chciał uchodzic za "słodkiego" albo ma jakiś niekontrolowany odruch...jak ja :D...tyle,ze to facet :o

* * *

Cytując kogoś wpisuj nick danej osoby.

MOD napisał(a):
Często wystepuje u Ciebie właśnie błąd w cytowaniu co skutkuje rozjechaniem strony. Zwracaj proszę na to uwagę :)
W razie problemów, wezwij moderatora :)

Z poważaniem i do usług :)



Dodano: 2011-08-15 22:32

to się dołączę do tematu :)

mnie na pewno razi wulgarność i brak polotu...
z rzeczy niewymienionych płytkie zainteresowania...

ostatnio słyszałem: "jest zaje..... impreza więc idę się najeb.." - kobiece


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-08-15 22:58

Elokwencja jest przecież zbyteczna.



Dodano: 2011-08-16 00:31

chyba jestem jakiś staromodny <lol>


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-08-16 14:12

takie rzeczy chyba sie nie terminują...Zarówno wulgaryzm w obyciu u kobiet jak i u meżczyzn jest odrażający.Nie mówię,ze czasem nie przeklnę,ale nadmiar takiego zachowania potrafi zrazic i to porządnie.To kwestia kultury nie zmieniających sie czasów tak sobie myśle.



Dodano: 2011-08-16 19:09

Prawdziwa kobieta defekuje różami, w żyłach pulsuje jej eteryczna mgiełka a zamiast trzewi ma motylarnię. True story.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-08-16 19:29

To musi byc kobieta na niezłym haju



Dodano: 2011-08-17 12:00

Nie wiem czy ktoś to już pisał czy nie ( przyznaje nie chciało mi sie przeglądać wszystkich stron ), ale ktoś już kiedyś zdefiniował kobiete jako złośliwą narośl wokół ****. Ja jakaś dziwna jestem bo nawet mnie to śmieszyło :D.



Dodano: 2011-08-17 13:01

Envy napisał(a):
Nie wiem czy ktoś to już pisał czy nie ( przyznaje nie chciało mi sie przeglądać wszystkich stron ), ale ktoś już kiedyś zdefiniował kobiete jako złośliwą narośl wokół ****. Ja jakaś dziwna jestem bo nawet mnie to śmieszyło :D.



Udało Ci się wypalić tym tekstem

Zabawne, ale i ja sądzę, że kobiety próbujące zachować się, jak faceci, są raczej mało kobiece.
Na pewno mi się nie podobają. I Ty Envy - super laska by z Ciebie była, gdyby nie te Twoje teksty... :-/
Po prostu ten kontrast między Twoim wyglądem, a tym co piszesz, jest porażający <szok>

Zgodzę się z Alphą całkowicie, po prostu agresywne kobiety, czy też dziewczyny, są odpychające, choć im się wydaje, że jest wręcz przeciwnie

Może niech jakiś facet się przyzna, który lubi taki typ kobiety, co to byłaby w stanie zatłuc kogoś własną torebką?



Dodano: 2011-08-17 17:02

sphinxia napisał(a):
[quote:358147ec48="Envy"]Nie wiem czy ktoś to już pisał czy nie ( przyznaje nie chciało mi sie przeglądać wszystkich stron ), ale ktoś już kiedyś zdefiniował kobiete jako złośliwą narośl wokół ****. Ja jakaś dziwna jestem bo nawet mnie to śmieszyło :D.



Może niech jakiś facet się przyzna, który lubi taki typ kobiety, co to byłaby w stanie zatłuc kogoś własną torebką?[/quote:358147ec48]

po co, glanem lepiej.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-08-17 17:26

wolfj23 napisał(a):
to się dołączę do tematu :)

mnie na pewno razi wulgarność i brak polotu...
z rzeczy niewymienionych płytkie zainteresowania...

ostatnio słyszałem: "jest zaje..... impreza więc idę się najeb.." - kobiece


ale wiesz przeklinanie nie zawsze musi być wulgarną "sztuką dla sztuki", czasem po prostu dosadnie coś podkreśla.



Dodano: 2011-08-17 17:35

Nadine1986 napisał(a):
[quote:997516c5cd="wolfj23"]to się dołączę do tematu :)

mnie na pewno razi wulgarność i brak polotu...
z rzeczy niewymienionych płytkie zainteresowania...

ostatnio słyszałem: "jest zaje..... impreza więc idę się najeb.." - kobiece


ale wiesz przeklinanie nie zawsze musi być wulgarną "sztuką dla sztuki", czasem po prostu dosadnie coś podkreśla. [/quote:997516c5cd]

Co nie zmienia faktu, iż notoryczne stosowanie wulgaryzmów przez damę jest wprost odpychające. To świadczy o jej ubogim zasobie słownictwa.



Dodano: 2011-08-17 17:41

DonVitteo napisał(a):
[quote:000330968b="Nadine1986"][quote:000330968b="wolfj23"]to się dołączę do tematu :)

mnie na pewno razi wulgarność i brak polotu...
z rzeczy niewymienionych płytkie zainteresowania...

ostatnio słyszałem: "jest zaje..... impreza więc idę się najeb.." - kobiece


ale wiesz przeklinanie nie zawsze musi być wulgarną "sztuką dla sztuki", czasem po prostu dosadnie coś podkreśla. [/quote:000330968b]

Co nie zmienia faktu, iż notoryczne stosowanie wulgaryzmów przez damę jest wprost odpychające. To świadczy o jej ubogim zasobie słownictwa.
[/quote:000330968b]

ja staram się przeklinać coraz mniej od kiedy mój man zwrócił mi na to uwagę. jakoś mi się udaje nawet.



Dodano: 2011-08-17 17:45

Cieszę się, że dajesz sobie radę w walce z nawykiem.



Dodano: 2011-08-17 18:02

SanguineVenari napisał(a):
Dumny chód nie jest tożsamy z ciężkim człapaniem, że aż podłoga dudni. A taki miałam na myśli.:)


dumny chód...hmmmm...może: wyprostowane plecy, głowa umiarkowanie do góry, prędkość średnia...?



Dodano: 2011-08-17 19:12 Zmieniono: 2011-08-17 19:19

Nie, zadzieranie noska, krok posuwisty, obowiązkowo z jakąś książką pod pachą, dla lepszego efektu.

Macie jakieś video z człapaniem? Albo obracam się wśród samych "dam", albo przesadzacie i jesteście przewrażliwieni (-wione) na punkcie innych kobiet.

Wulgaryzm w ustach kobiety? Żaden problem, to nie jest inszy gatunek człowieka, że należy nakładać nań sztywne zobowiązania co do nieużywania pewnych słów pod groźbą uznania za "chamkę". Kiedy przekleństwa stają się podstawowym zasobem stosowanych przez kobietę słów, nie jest to dla mnie zamach na kobiecość - po prostu dana osoba posiada lichą osobowość i może być nieokrzesana i właśnie jako osoba - nienadająca się do utrzymywania z nią stosunków, czy nawiązania bliższej relacji. Kobiecość nie ma tu nic do rzeczy, czymkolwiek ona jest; to strasznie rozległa kwestia i nie ma co się produkować. W toku niniejszego wątku raczej wyłoniła się definicja negatywna kobiecości, tzn - jaka kobieta nie powinna być. Tak czy owak pojawia się moment normatywny czy apelatywny, sprowadzający się de facto do prywatnych upodobań estetycznych (w szerokim ujęciu), które mogą służyć jako przyjemny punkt wyjścia dla satysfakcji z utyskiwania na "wulgarne baby".

Przy czym - powyższe nie jest apologią wulgarności w jakiejkolwiek postaci.

Frapujące, że mnóstwo zapewne jest "dam" pomstujących na owe "nieokrzesane w słowie panienki", podczas gdy same zdolne są do najbardziej neurotycznych zachowań. Być może - cena bycia "damą" i - bycia z "damą".


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło